Bezprawne wyroki w sądach PRL. Czy bezkarne? Zbrodnie na sali rozpraw, sprawcy w togach

Dodano: 26/01/2022 - Nr 4 z 26 stycznia 2022

KRAJ [SĘDZIOWIE, ZBRODNIE KOMUNISTYCZNE, IPN]

Józef Iwulski nie jest jedynym, któremu prokuratorzy IPN chcieliby postawić zarzut zbrodni komunistycznej. Lista takich sędziów była (i nadal jest) znacznie dłuższa. Niestety, przez lata mogli się czuć bezkarni, bo nawet wnioski o uchylenie chroniącego ich immunitetu były odrzucane. Co do jednego! To się niedawno zmieniło, śledztwa trwają i jest nadzieja, że winni w końcu poniosą zasłużoną karę.

– W przestrzeni publicznej nie ma miejsca dla osób, które dopuściły się w okresie komunistycznym przestępstw. Konsekwentnie IPN, poprzez Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, będzie robił wszystko, aby sędziowie czy prokuratorzy, którzy sprzeniewierzyli się swojej roli i represjonowali opozycję antykomunistyczną, stanęli przed wymiarem sprawiedliwości i zostali osądzeni – podkreśla w rozmowie z „Gazetą Polską” doktor Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej.

Sędziowie staną przed sądem?

W

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze