Gierkowanie PRL-u

Dodano: 26/01/2022 - Nr 4 z 26 stycznia 2022

Felieton [Myśli nienowe]

Film, który właśnie wszedł na polskie ekrany, stanowiący hagiograficzno-gloryfikującą, popkulturową wersję „żywota Gierka”, to jedynie objaw choroby, która toczy świadomość Polaków już od trzech dekad. 

Wybielanie PRL-u, odrzucanie prawdy o zbrodniczym systemie, negowanie faktów, relatywizowanie zbrodni i „osładzanie” Polski Ludowej to proces, który ma swoją długą historię. U jej początków są okrągłostołowe układy, obściskiwanie się Michnika z Jaruzelskim czy Kiszczakiem. Problem polega na tym, że jest to również fundament obecnych podziałów, które w Polsce istnieją – środowiska związane z obecną opozycją mają stosunek do PRL-u podobny do słynnego hasła w encyklopedii: „Koń jaki jest, każdy widzi”. Tu też „widać”, i to jak na dłoni – wystarczy przyjrzeć się udziałowi byłych aparatczyków partyjnych czy funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa w opozycyjnych wiecach i manifestacjach. Żyjemy w wolnym kraju i na szczęście każdy może robić takie filmy, na jakie ma

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze