Podejrzani przesłuchują sami siebie

Dodano: 26/01/2022 - Nr 4 z 26 stycznia 2022

Felieton [Jedziemy]

W Senacie zamiast komisji, przed którą zeznają świadkowie, mamy komisję z podejrzanymi lub oskarżonymi w zupełnie innych sprawach.

W Senacie odbyło się pierwsze posiedzenie nadzwyczajnej komisji powołanej przez Senat, w ramach której przedstawiciele izby wyższej przyglądali się nagłośnionej przez Romana Giertycha sprawie rzekomego prowadzenia przeciwko niemu oraz Krzysztofowi Brejzie nielegalnej kontroli operacyjnej przez polskie służby. Co prawda ani pan Brejza, ani pan Giertych nie są w stanie wykazać, że polskie służby ich kontrolowały, a tym bardziej że robiły to nielegalnie, to jednak Senat uznał to za powód do zorganizowania ciała, które ma być zastępczą wersją komisji śledczej. Senat nie posiada uprawnień, które ma Sejm, a komisja w wyższej izbie parlamentu nie jest komisją śledczą. W polskim prawie nie istnieje coś takiego jak senacka komisja śledcza. Niemniej posiedzenie było wydarzeniem ciekawym. Między innymi ze względu na listę osób, które

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze