Orły Doleżala w poszukiwaniu formy. Wyścig z czasem

Dodano: 12/01/2022 - Nr 2 z 12 stycznia 2022

Sport [Skoki narciarskie, kryzys, igrzyska olimpijskie]

Tak złego początku sezonu polscy skoczkowie nie mieli od sześciu lat. Lider kadry Kamil Stoch coraz bardziej męczy się na skoczni, pozostali (z wyjątkiem Piotra Żyły) nie prezentują się wiele lepiej. Czarę goryczy przelały kwalifikacje do konkursu TCS w Insbrucku, w których skoczek z Zębu spisał się fatalnie. Po kwalifikacjach Polak został wycofany z dalszej części turnieju. Kryzys martwi o tyle, że do startu zimowych Igrzysk w Pekinie został niecały miesiąc. 

Kiedy w pierwszych zawodach tegorocznego Pucharu Świata w Niżnym Tagile Kamil Stoch zajął 5. lokatę, a Dawid Kubacki był 13., nikt nie przypuszczał, że początek sezonu 2021/2022 będzie dla polskich skoczków najgorszym od czasów pożegnania się z kadrą Łukasza Kruczka. Następnego dnia było już gorzej – do drugiej serii nie awansowali ani Kamil Stoch, ani Dawid Kubacki. Najlepszy z Polaków był Piotr Żyła, który zawody ukończył na 16. miejscu. Po konkursach w fińskiej Ruce gołym okiem było widać, że

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze