Wojskowe systemy bez chińskich technologii. Rozmowa z gen. Karolem Molendą

Dodano: 03/01/2022 - Nr 1 z 3 stycznia 2022
FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA
FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA

Kraj [Wywiad: cyfrowe serce armii]

Jednym z powodów, dla których przeciwnik zaatakował prywatne skrzynki e-mailowe, jest brak możliwości przejęcia służbowych. W wielu wypadkach wystarczyło przecież tylko zdobyć login i hasło, co dla każdego znającego choć trochę tajniki socjotechniki jest wręcz banalnie łatwe – mówi gen. bryg. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni. Rozmawia Piotr Nisztor

W przyszłym roku miną trzy lata istnienia Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni. Na ile w tym czasie wzrosło zagrożenie cyberatakami na polskie wojsko i jego instytucje?

Wykonaliśmy ciężką pracę, aby związane z tym ryzyka zminimalizować. Jeszcze kilka lat temu za cyberbezpieczeństwo w armii odpowiadało Narodowe Centrum Kryptologii, a funkcjonalność wojskowych systemów zapewniał Inspektorat Informatyki. To były dwie samodzielne jednostki o niejednokrotnie rozbieżnych celach, bo system nie może być jednocześnie bezpieczny i zapewniać

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze