Smoleńska brzoza: Amerykanie wyprzedzili Rosjan

O smoleńskiej brzozie zrobiło się ostatnio głośno w związku z decyzją Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Jego przedstawiciele odmówili przekazania polskiej prokuraturze fragmentów drzewa wyciętych przez polskich ekspertów w październiku 2012 r., choć nasi biegli wnioskowali o ich wydanie. Analiza zabezpieczonych próbek ma potwierdzić lub wykluczyć prawdziwość rosyjskiej wersji o zderzeniu samolotu Tu-154 z brzozą. Z wiarygodnością ostatecznych wniosków może być jednak zasadniczy problem, jako że będą one oparte na niewiarygodnych próbkach drewna z tego drzewa.

Drzewo badane po 30 miesiącach

Trzymetrowy fragment brzozy znajduje się w siedzibie
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: