Niewiele potrzeba, aby być szczęśliwym. Więcej radości jest w dawaniu

Dodano: 22/12/2021 - Nr 51-52 z 22 grudnia 2021

OPINIE [Fundacja Małych Stópek]

Moryń to urokliwe miasteczko w Zachodniopomorskiem, w którym można usiąść na Diabelskim Fotelu, obejrzeć Rynek z Ratuszem i średniowiecznym układem ulic, podziwiać mury, które niegdyś ochraniały miasto, pospacerować z mamutami Aleją Gwiazd Plejstocenu, nacieszyć oko Jeziorem Mokrzyckim czy zobaczyć kamienny ogród. W tym niewielkim miasteczku znajduje się Dom Pomocy Społecznej prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego przeznaczony dla intelektualnie niepełnosprawnych dorosłych. 

„Więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu” – zagaja przez słuchawkę siostra Damaris Małgorzata Kałdowska, która wprawdzie co rusz pokasłuje, ale z pasją w głosie opowiada o tym zwyczajnym i niezwyczajnym miejscu oraz o jego związkach z Fundacją Małych Stópek. DPS w Moryniu kiedyś był placówką przeznaczoną dla intelektualnie upośledzonych dzieci. Od 2004 roku zmienił charakter i mogą w nim przebywać jedynie dorośli. Dziś w większości

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze