Ostateczny koniec złudzeń

Dodano: 15/12/2021 - Nr 50 z 15 grudnia 2021

Opinie [Taśmy Michnika]

Niezłe są te taśmy Michnika. Naczelny „Gazety Wyborczej” wypada na nich dokładnie tak, jak sobie go wyobrażałam. Zalecający się do generała, bełkoczący od zbyt dużej ilości alkoholu brednie o tym, że Jaruzel to „patriota”, „chory na Polskę”.

Łaszący się Michnik wydaje się wprawiać w lekką konsternację nawet Jaruzelskiego. Wygląda na to, że owszem, generał oczekuje hołdów, ale w gruncie rzeczy poziomem tej wazeliny sam jest zażenowany – ma świadomość obecności pracującej kamery i w odróżnieniu od Michnika ma także wiedzę, że los nagranych materiałów nie zawsze da się kontrolować. Namiestnik Moskwy miał rację – taśmy Michnika, jak rękopisy, nie spłonęły i po dwudziestu latach objawiają się w całym swym bezwstydzie. Uderzając po śmierci czerwonego generała w wizerunek pozującej na bojownika o wolność i demokrację marnej postaci. Na mnie wrażenie zrobiła właściwie tylko jedna sprawa – osobista: ja tam wtedy, pod domem na Ikara, byłam i nie znałam tego wymiaru

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze