Rozbroić tykającą bombę w Bałtyku

Dodano: 15/12/2021 - Nr 50 z 15 grudnia 2021
fot. Adobe Stock
fot. Adobe Stock

Środowisko [„Ślady II wojny światowej na dnie Bałtyku]

Szacuje się, że w morzach i oceanach na całym świecie znajduje się 3 miliony zatopionych okrętów. Nie wszystkie z nich to jednak hiszpańskie galery z XVII wieku – zawierające stosy złotych monet i czekające na śmiałych odkrywców. Częściej są to tykające bomby ekologiczne. W tej materii – jako ludzkość – mamy wiele do zrobienia.  Ogromnym wyzwaniem jest Morze Bałtyckie, na którego dnie leżą niebezpieczne pozostałości po II wojnie światowej. W zmianę tej sytuacji angażuje się Enea i United Nations Global Compact Network Poland.

Bałtyk był od zawsze polskim oknem na świat i podstawą gospodarki. Bez dostępu do tego morza nasz kraj z pewnością nie miałby szans się rozwinąć. Z tej perspektywy jednym z kluczowych momentów polskiej historii był 19 października 1466 roku, gdy po trzynastoletniej wojnie z Krzyżakami został zawarty pokój w Toruniu. Wtedy właśnie Polska po raz pierwszy zyskała możliwość spławiania swoich towarów Wisłą. To napędziło gospodarkę tak, że

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze