Sfałszowane podpisy Obajtka, Baranowskiego i Woźniaka. Jak Jacek Ś. pożyczał miliony

Dodano: 08/12/2021 - Nr 49 z 8 grudnia 2021

KRAJ [„GP” ujawnia]

Podejrzany o oszustwa wpływowy warszawski prawnik miał sfałszować umowy nie tylko z Ministerstwem Sprawiedliwości, lecz także z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz strategicznymi spółkami kontrolowanymi przez Skarb Państwa: PKN Orlen, PGE i PGNiG – ustaliła „Gazeta Polska”.

41-letni Jacek Ś. obracał się wśród polityków, biznesmenów i celebrytów. Był medialnym ekspertem. Wraz z siostrą Małgorzatą prowadził kancelarię „Świeca i Wspólnicy”. Dwa lata temu przepadł bez wieści. 1 października 2021 roku – na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania – został zatrzymany w Budapeszcie przez węgierską policję, a następnie przekazany do Polski. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Ś. zarzuty oszustwa. Jak ujawniła już w maju bieżącego roku „Gazeta Polska”, dotyczyły one ponad 3,3 mln zł kredytu zaciągniętego przez prawnika w jednej z firm pożyczkowych (postanowienie w tej sprawie zostało wydane w marcu br.). Jego zabezpieczeniem były fikcyjne umowy kancelarii

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze