Rosja w NATO, ocieplenie z Łukaszenką i Putinem, obrona Janukowycza. PO ani razu nie postawiła się Moskwie

Dodano: 01/12/2021 - Nr 48 z 1 grudnia 2021
FOT. ADAM CHELSTOWSKI/FORUM
FOT. ADAM CHELSTOWSKI/FORUM

KRAJ [Polska, Rosja, PO]

To, co politycy PO wyprawiają dziś w sprawie granicy polsko-białoruskiej, przestaje wyglądać na absurdalne, gdy przypomnimy zachowania tej partii wobec Rosji od 2007 roku do dziś. Mnóstwo słabo dziś pamiętanych faktów, jak apel Radosława Sikorskiego, by opozycja na Ukrainie nie obalała Wiktora Janukowycza, czy próby torpedowania przez niego wyjazdu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Gruzji, a także wizyta Bronisława Komorowskiego w Rosji u boku byłego moskiewskiego namiestnika Wojciecha Jaruzelskiego, składają się na obraz partii, która niezależnie od tego, czy głosi ocieplenie z Rosją, czy odwrotnie, apeluje o jej skuteczne powstrzymywanie, zawsze w wypadku konfliktów Warszawa–Moskwa realnie staje po stronie tej drugiej.

Gdy Donald Tusk 23 listopada 2007 wygłaszał exposé, obejmując urząd premiera, wypowiedział słowa dawno niesłyszane w polskiej polityce: „Chcemy dialogu z Rosją, taką, jaką ona jest. Brak dialogu nie służy ani Polsce, ani Rosji. Psuje

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze