Noc listopadowa

Dodano: 01/12/2021 - Nr 48 z 1 grudnia 2021

Felieton [Myśli nienowe]

Tyle wokół nocy listopadowej myśli i uczuć. Tyle śladów, które z jednej strony przynoszą gorąc patriotycznych uczuć, z drugiej szokują gwałtownością czy błędnymi decyzjami. Co jest zdradą, a co patriotyzmem? 

Czemuż takich mieliśmy przywódców – albo nieudolnych, albo takich, którzy działali wbrew powstaniu? Czemu się polała niewinna krew? A z drugiej strony – ileż mieliśmy przykładów bohaterstwa, poświęcenia, patriotyzmu? Wreszcie – na Rosjan zarówno potrafiliśmy celnie uderzyć (Olszynka), jak i całkiem sprawę z nimi spaprać (Ostrołęka). Jakie jednak to powstanie zostawiło po sobie nauki i ziarna na przyszłość? Co zasiało? Czy skutkowało jedynie „złym” (likwidacją armii, resztek ułomnej państwowości, restrykcjami, wywózkami, więzieniami, Cytadelą), czy też zostawiło wiele „dobrego” – w sensie podtrzymywania ducha oporu, ducha irredenty, uwypuklenia świata wartości, który czasem staje okoniem wobec tego, co „realne”, zdroworozsądkowe? „Oto dziś dzień krwi i

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze