Święta polska granica. Walka o niepodległość i tożsamość narodu

Dodano: 17/11/2021
arch.
arch.

Historia [Pamięć i wolność]

„Granica państwa jest świętością, za którą przelewały krew pokolenia Polaków” – powiedział premier Mateusz Morawiecki w kontekście sytuacji przy granicy Polski z Białorusią. Granice ojczyzny zawsze były świętością – szczególnie dla nas, gdyśmy zaznali braku ojczyzny i braku granic. W listopadzie, miesiącu, w którym świętujemy odzyskanie niepodległości, przypomnijmy, co znaczyła granica dla tych, którzy o wolność Polski musieli walczyć z bronią w ręku. 

Był świt 6 sierpnia roku 1914, gdy pierwsza kompania kadrowa ruszyła z Oleandrów w stronę granicy. Wymarsz nastąpił o godzinie 4 nad ranem, więc strzelcy widzieli brzask wstającego dnia. A szli przecież wzniecać kolejne powstanie – po 121 latach od trzeciego rozbioru Polski.

„Na cześć tej ziemi”

Jakież im towarzyszyły emocje, jakież myśli kłębiły się w młodych głowach, możemy się domyślać, wyobrażać sobie, a niekiedy sięgnąć do pozostawionych pamiętników. Wspomnienia pisał też

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze