Wierne nawet po śmierci. Nasi przyjaciele

Dodano: 27/10/2021
FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

ŚRODOWISKO [Psie uczucia]

Pierwsze dni listopada to czas, kiedy szczególnie myślimy o śmierci i wspominamy naszych zmarłych przyjaciół. Tymczasem śmierć człowieka nie pozostaje bez wpływu również na zwierzęta, dla których właściciel często był całym światem…

Doktor Jerzy Targalski kochał koty. Scena z programu „Geopolityczny tygiel”, w której kocur chodzi po głowie naukowca, obiegła cały świat, a zwierzaki podbiły serca widzów. Sam Targal z pasją opowiadał o tym, czym karmić koty, jak je leczyć i właściwie się nimi opiekować. Pamiętam, jak opowiadał, że najlepsza do przyzywania kotów jest cielęcina. Kiedy po śmierci doktora przyjaciele przynieśli ze szpitala jego rzeczy, koty ułożyły się na jego marynarce. To tylko drobny przykład zwierzęcej lojalności.

Nero i Pluto

Jedna z najbardziej niesamowitych opowieści o wierności psów pochodzi z XIX-wiecznego Lwowa. Pewien przedsiębiorca – Józef Iwanowicz – był zapalonym myśliwym. W łowach towarzyszyły mu dwa

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze