Niepodległość i samotna droga Mistrza

Dodano: 29/09/2021 - Nr 39 z 29 września 2021
FOT. PAP/ANDRZEJ RYBCZYŃSKI
FOT. PAP/ANDRZEJ RYBCZYŃSKI

Pro memoria [Jerzy Targalski]

Jerzy umierał od lat, z każdym dniem. Chorował od dzieciństwa na niewydolność nerek. „Zaprzyjaźnił się z chorobą”. Cień śmierci stał się jego codziennym wyzwaniem. Mobilizował do walki. Dwa lata temu, w lipcu 2019 roku, powiedział nagle w „Geopolitycznym Tyglu” o swoich kotach: „Na koniec, proszę państwa, smutna wiadomość. Niestety Lisia i Barbisia już z nami nie będzie. Barbiś przegrał po pół roku walkę z rakiem, a Lisio – to sprawa dla mnie straszna, bo nagle, zupełnie bez jakichkolwiek objawów, okazało się, że jest w stanie końcowym choroby nerek. Dziękuję państwu” – zakończył program.

Tylko grono jego najbliższych współpracowników wiedziało, że te słowa mają drugie dno. Walka toczy się już o tygodnie, dni. Ale nie odpuści. Wtedy, 5 lipca 2019 roku, prognozował, że „Władimir Putin pozostanie u władzy do 2036 roku, jeśli wcześniej nie umrze lub nie zostanie obalony. W ten sposób Rosja będzie gniła, podobnie jak Związek Sowiecki za Breżniewa”.

Co

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze