Giertychowy relatywizm

By dopiec znienawidzonemu Kaczorowi, Giertych jest w stanie sprzymierzyć się z każdym i we wszystkim. Dlatego stał się pieszczoszkiem reżimowych mediów. W ciągu ponad roku swojego ministrowania w rządzie PiS‑u nie zagościł w reżimówkach typu TVN24 czy TOK FM pewnie nawet połowy tego czasu, który spędził tam w ostatnim półroczu, czyli w okresie, w którym formalnie nie uczestniczy w życiu politycznym. Roman Giertych gotów jest wypowiadać się na każdy temat. Nie w każdej jednak sprawie reżimówki chcą go słuchać, bo jest pożyteczny tylko w tym zakresie, który wyznaczają mu różowe media – jako Atylla na Kaczora. W takiej właśnie roli Mecenas czuje się doskonale i con amore wygłasza najbardziej wyświechtane komunały i najwulgarniejsze uproszczenia, z rozsądną analizą mające co prawda niewiele wspólnego, ale za to w mniemaniu ich autora rozbijające w proch i w pył autorytarne państwo PiS‑u, w którego rządzie był – na szczęście raczej tytularnym – wicepremierem.

U Moniki Olejnik Mecenas zajął się ostatnio (choć nie mam pewności, czy od chwili napisania tego tekstu do dnia jego opublikowania Giertych nie pojawi się w TVN24 jeszcze ze trzy czy cztery razy) krytyką CBA z czasów, gdy był wicepremierem. Perorował, na gruncie sprawy posłanki PO Beaty Sawickiej, że funkcjonariusze, którzy prowokują obywatela do popełnienia przestępstwa w sytuacji, gdy wcześniej ów obywatel nie był jeszcze sprawcą żadnego występku lub zbrodni, sami popełniają przestępstwo. Pomijając już ewidentną nieprawdę, jakiej dopuścił się Roman Giertych w takim przedstawianiu instytucji prowokacji policyjnej, przeciętnego konsumenta telewizyjnej czy szerzej – medialnej papki zastanawiać może, jak to w takim razie jest z działaniem agentów ABW wobec Brunona K.? Sam podejrzany twierdzi ponoć, że czynów swoich dokonywał z inspiracji innych osób. Mimo iż prowadził szkolenia i werbunek, nie postawiono mu zarzutów dotyczących przestępczej grupy zbrojnej, bo jej członkowie, zapewne w całości, rekrutowali...
[pozostało do przeczytania 11% tekstu]
Dostęp do artykułów: