Błogosławiony knebel

Przecież dwa lata temu można było jeszcze to zrobić. I to przy zachowaniu dotychczasowej strategii rozbudzania nienawiści do kluczowych polityków PiS. Wystarczyło z troską pochylić się nad setkami tysięcy wolnych Polaków, którzy – według rządowej propagandy – zostali zmanipulowani przez Jarosława Kaczyńskiego. Podać nam pomocną dłoń, zasygnalizować dobre intencje, odwołać się do ideału zgody narodowej. Zapewne znalazłoby się wielu naiwnych, którzy daliby się na to nabrać. Nadal oszukiwaliby siebie samych, że III RP to jednak ich państwo, a władza, choć nieudolna, stara się skleić to, co nas podzieliło. Prawicowi publicyści z kredytami na karku wciąż stroniliby od „przesady”, wzdychając do demokratycznych procedur. Bylibyśmy zdezorientowani, rozproszeni i słabi.

Decydentom III RP wydaje się, że stworzyli perpetuum mobile – machinę społecznego oddziaływania, która pozwoli im dzierżyć władzę w nieskończoność. Instrukcja obsługi jest prosta: szczuć niepodległościową opozycję Niesiołowskim i Palikotem, żeby wymusić ripostę, a później w reżimowych mediach poddawać tę ripostę quasi-naukowej analizie. Dziesiątki dziennikarzy, socjologów, politologów i speców od „mowy nienawiści”, wytrwale pracujących nad zohydzeniem wizerunku Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza. Oskarżenia o konfliktowość, cynizm, wywołanie „wojny polsko-polskiej”. Propagandowe zdjęcia i hasła na okładkach tygodników.

Szyta grubymi nićmi metoda okazała się politycznie skuteczna. Obóz władzy popełnił jednak wielki błąd, kwestionując wartość niepodległości, a wolnych Polaków traktując jak gatunek na wymarciu. Sprowadzeni do roli frustratów, pozbyliśmy się złudzeń co do stanu państwa. Knebel, który nam założono, spowodował, że zaczęliśmy szukać inspiracji w odrzuconej przez III RP tradycji polskiej kultury. Jestem przekonany, że gdyby tego knebla nie było, dziedzictwo Polski międzywojennej, emigracji, „Solidarności” pozostałoby martwe. Na historyczne wykłady prof. Andrzeja...
[pozostało do przeczytania 39% tekstu]
Dostęp do artykułów: