Bez hipokryzji się nie da

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Grażyna Wolszczak przejechała się komunikacją miejską, czym podzieliła się na swoim Instagramie. „Dziś DZIEŃ BEZ SAMOCHODU zaprzyjaźniam się więc z komunikacją miejską. Okazuje się, że to nadspodziewanie łatwe! Wpisuję na stronie @wtp_warszawa miejsce, do którego chcę dotrzeć, i za chwilę wiem, skąd i o której odjeżdża mój autobus/tramwaj/metro oraz wiem, o której dotrę na miejsce. I to działa!!!” – napisała entuzjastycznie aktorka. 

Niby, pisząc za Albertem Einsteinem, „życie można przeżyć na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko”, ale jednak za każdym razem bawi mnie oderwanie od rzeczywistości celebrytów. To jednak nie jest najważniejsze. Swoim wpisem Wolszczak udowadnia, że po prostu nie wie, jak działa komunikacja miejska. Tak się bowiem składa, że aplikacje, w których można sprawdzać rozkłady jazdy, liczą sobie już mniej więcej tyle co smartfony i przestały być nowością kilkanaście lat temu. Celebrytka

     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze