„Lecą z nieba jak dawniej kasztany...”. Okrągły symbol jesieni

FOT. PIXABAY
FOT. PIXABAY

ŚRODOWISKO [Kasztanobranie]

Drzewo to kojarzy się z dwoma niezbyt przyjemnymi momentami w roku – majowymi egzaminami maturalnymi oraz pierwszymi dniami jesieni. Kasztan biały na stale wrósł w polską świadomość, chociaż nie jest rodzimym gatunkiem. 

Kasztanowa mowa Józefa Stalina przeszła do historii polityki i wywróciła do góry nogami relacje międzynarodowe. Dyktator Związku Sowieckiego przemawiając 10 marca 1939 roku podczas obrad XVIII Zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w Moskwie, krytykował politykę ustępstw mocarstw zachodnich wobec państw agresywnych. Jednoznacznie stwierdził, że nie pozwoli, aby Związek Radziecki „został wciągnięty do konfliktów przez podżegaczy wojennych, którzy przywykli do tego, by inni wyciągali za nich kasztany z ognia”. Bezpośrednim efektem tej zmiany politycznej było podpisanie paktu Ribbentrop–Mołotow, a późniejszym – jesienna napaść dwóch mocarstw na Polskę: 1 i 17 września. I tym razem kasztany poszły za jesienią…

Grecja przywłaszcza

Trudno powiedzieć, dlaczego Józefowi Stalinowi na myśl przyszły kasztany jadalne. Jako Gruzin mógł się spotkać z nimi w swoim rodzinnym Gori lub w innych miastach Kaukazu. Dzisiaj naukowcy twierdzą, że kasztan jadalny przywędrował do Europy właśnie z terenów dzisiejszej Azji Mniejszej. To jednak na starożytnych Greków spadł cały splendor. Nazwa kasztan pochodzi bowiem od miejscowości Kastania w środkowym Peloponezie, która była zagłębiem produkcji kasztanów. Tak się bowiem składa, że kasztany w Europie spożywa się od tysięcy lat. Ślady spożywania nasion kasztanowca znajdziemy już 2 tys. lat przed naszą erą. Kasztanowce sadzili Aleksander Wielki i starożytni Rzymianie podczas licznych kampanii wojennych. Zapasy kasztanów znajdowały się również w zasobach wszystkich liczących się starożytnych armii. W zasadzie do XVI wieku zachód i południe Europy nie wyobrażały sobie funkcjonowania bez kasztanowców, które były podstawowym źródłem węglowodanów. Hegemonię tych nasion przerwało pojawienie się warzywa, bez którego dziś w zasadzie nie można sobie wyobrazić żadnej kuchni świata, czyli ziemniaka. W wielu miejscach globu nadal jednak utrzymuje się tradycja jedzenia kasztanów. W Toskanii przyrządza się je w Dniu Świętego Szymona przypadającym 25 grudnia. Pieczone kasztany jada się też w Portugalii w Dzień Świętego Marcina. We Włoszech najsłynniejszym miejscem, gdzie się je podaje, jest Mugello. W tym regionie rośnie około 3,3 tys. ha gajów kasztanowych, których historia sięga XI wieku. Te słodkie kasztany mają swój znak jakości i markę chronioną przez Unię Europejską. Nie są jednak aż tak znane jak toskańskie wino czy szynka parmeńska. Wszystko dlatego, że z czasem kasztany w Europie zaczęły kojarzyć się z pożywieniem dla biedaków. W naszym kraju potrawa ta praktycznie nie jest znana. Można powiedzieć, że jedyne, co skojarzy statystyczny Kowalski, to to, że „najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a Zuzanna lubi je tylko jesienią”. 

Polska specyfika

Wszystko dlatego, że w Polsce kasztanowiec jadalny nie rośnie chętnie, gdyż jest to roślina stosunkowo mało odporna na przymrozki. Dlatego jeżeli gdzieś spotkamy jadalne odmiany, to będzie to raczej na południowym zachodzie kraju. W Polsce dominuje kasztan biały, inaczej zwany pospolitym. Jest to również bardzo przydatne drzewo. Świetnie radzi sobie w zanieczyszczonym środowisku, więc często sadzi się go właśnie w miastach. Ma płytki, lecz jednocześnie mocny system korzeniowy, a jego korona daje dużo cienia. Te zalety wykorzystywali Niemcy, którzy na przykład w Bawarii sadzili te drzewa w knajpach piwnych, by w ogródkach zapewniały cień klientom.

U nas z kasztanów wytwarzana jest tzw. escyna. To z niej powstają leki przeciwko żylakom nóg, stóp, odbytnicy, stanom zapalnym wątroby, gruczołu krokowego, a nawet obrzękom płuc i mózgu. Wyciągi z nasion, kory i kwiatów kasztanowców działają przeciwzapalnie. Nic dziwnego, że na jesieni pojawia się zapotrzebowanie na zbieraczy kasztanów, którzy mogą zarobić na zbieraniu tych nasion. Jednak nie jest to szczególnie dochodowy biznes. Zwykle skupy kasztanów płacą od 60 do 80 groszy za kilogram.

Mity

Kasztany mogą również stanowić pokarm dla zwierzyny. Dziś jednak coraz rzadziej stosuje się ten rodzaj paszy. Wokół kasztanów narosło jednak wiele mitów. Mimo że kasztan dotarł do Polski stosunkowo późno, to jednak wrósł w naszą kulturę. Dość popularny jest przesąd, że kasztany chronią przed… promieniowaniem. To dlatego niektórzy ustawiają je przy ekranach komputerów, wkładają pod poduszkę lub łóżko. Naukowcy zbadali również to. Nie znaleźli żadnych niesamowitych właściwości kasztanów. Pewnie tak jest, ale następnym razem kiedy zobaczycie Państwo kasztan, to włóżcie go do kieszeni. Ponoć pomaga również tym, którzy wiedzą, że to placebo… 

  • Ciekawostki o kasztanach
    Kasztanowiec to drzewo, z którym każdy ma jakieś skojarzenia. Ale czy naprawdę cokolwiek o tych drzewach wiemy?
  • 25 gatunków
  • Kasztany rosną w Europie, Azji i Ameryce Płn. W sumie wyróżniamy około 25 gatunków tych drzew. W naszym kraju rośnie osiem gatunków kasztanów, ale najpopularniejszym jest kasztanowiec biały (pospolity).
  • Szybko rosnący
  • Kasztanowiec w młodości rośnie szybko, później nieco wolniej. Zaczyna owocować w wieku 10–15 lat. Jest wymagający pod względem światła, gleby i wilgotności – lubi gleby żyzne, zasobne w wapno. Żyje do 200 lat.
  • Chaim Weizman
  • Ten chemik opisał proces uzyskiwania acetonu przy wykorzystaniu węglowodanów z kukurydzy. W czasie I wojny światowej, gdy acetonu używano do produkcji materiałów wybuchowych, węglowodany pochodziły z kasztanów.
  • II wojna światowa
  • Zbiórki kasztanów do produkcji acetonu organizowano zarówno w czasie I, jak i II wojny światowej. Akcje takie przeprowadzano między innymi w Wielkiej Brytanii. 
  • Kasztanowa mowa
  • To potoczna nazwa przemówienia Józefa Stalina zapowiadającego zbliżenie niemiecko-sowieckie przed podpisaniem paktu Ribbentrop–Mołotow, wygłoszone 10 marca 1939 roku podczas obrad XVIII Zjazdu KPZR w Moskwie. 
  • Zdrowotne kasztany
  • Z suszonych kasztanów otrzymywana jest tzw. escyna. To z niej powstają leki przeciwko żylakom nóg, stóp, odbytnicy, stanom zapalnym wątroby, gruczołu krokowego, a nawet obrzękom płuc i mózgu. 
  • Jan III Sobieski
  • Kasztanowiec, mimo że wrósł w polską kulturę i świadomość, nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Najprawdopodobniej sprowadził go do naszego kraju w XVII wieku Jan III Sobieski.
  • Jamón ibérico
  • To rodzaj szynki dojrzewającej, produkowanej w Hiszpanii. Cechuje ją wyjątkowy smak, który pochodzi z hodowanych na wolnym wybiegu świń. Te przeważnie karmione są kasztanami i żołędziami, co przekłada się na jakość mięsa. 
  • Symbol Kijowa
  • W 2013 roku przy okazji sadzenia tych drzew w centrum Kijowa wybuchła afera korupcyjna. Ponad 200 drzew, które miały być kasztanowcami włoskimi, okazało się odmianą pospolitą. Merostwo zapłaciło po… 500 euro za sadzonkę. 
  • Ludziki z kasztanów
  • To chyba największa frajda przedszkolaków. Jesienią bowiem standardem w polskich przedszkolach i szkole jest robienie ludzików i zwierzątek z kasztanów. 

Flash 

„Mój Prąd” hitem

Kończy się budżet tegorocznej, trzeciej już edycji programu „Mój Prąd”, który wynosi 534 mln zł. Ta kwota alokacji wystarczy na dofinansowanie maksymalnie 178 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych, a zostało już złożonych ponad 162 tys. wniosków. Osoby chcące skorzystać z dotacji, powinny spieszyć się ze złożeniem dokumentów. Już pod koniec września bieżącego roku nabór może zostać zamknięty z powodu braku środków.

Tydzień wegetarianizmu

2 października obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt Hodowlanych. Data nie jest przypadkowa, bo to dzień urodzin Mahatmy Gandhiego. Polska jest potentatem w hodowli zwierząt. W naszym kraju według spisu z 2020 roku hodujemy 6,3 mln sztuk bydła, ponad 11 mln świń i 225 mln kurczaków. Do tego dochodzi około 7 mln norek, a także mniejsze hodowle

     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze