Niemiecki model

Felieton [Krótko i na temat]

Wybory parlamentarne w Niemczech kończą definitywnie epokę Angeli Merkel i ten jeden fakt sprawia, że wydarzenie to cokolwiek może zmienić w polskiej polityce. 

Donaldowi Tuskowi chyba niespecjalnie udaje się jak na razie wielki powrót, kilka dni temu na łamach „Polityki” pojawił się wręcz apel o kolejne, tym razem już naprawdę mocne wejście, a równocześnie wpływy traci jego potężna patronka. Dla samej Platformy nie zmieni się zbyt wiele, choć jeżeli w nowej koalicji rządzącej w Niemczech nie znajdzie się miejsce dla CDU-CSU, oznaczać to będzie kłopoty strategicznego sojusznika i, czego nikt nawet nie ukrywa, sponsora. Tyle jeśli chodzi o PO, dla nas różnice są mniejsze, raczej też przy tym niejednoznaczne. Zieloni, którzy zapewne znajdą się w koalicji rządzącej, nie lubią Nord Streamu, Rosjan i Chińczyków, więc wydawałoby się, że fajnie, ale za atomem też nie przepadają, a ich wyborcze plakaty to tęczowa wersja przedstawień raju ze „Strażnicy”. O innych

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze