Przedwojenna własność i ogromne problemy Ryszarda Krauze. Przedwojenne akcje i wątpliwe decyzje ministrów rolnictwa

KRAJ [„GP” ujawnia]

Gdański sąd unieważnił reaktywację wskrzeszonych 27 lat temu Zakładów Ogrodniczych C. Urlich. Ten kontrolowany przez znanego trójmiejskiego biznesmena podmiot zdążył jednak otrzymać od Skarbu Państwa atrakcyjne grunty w Warszawie, warte miliony złotych. Prokuratura wraz z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym badają, czy przy tych decyzjach oraz samej reaktywacji nie doszło do oszustwa.

To była próba jednego z najbardziej zuchwałych skoków na państwowy majątek. Już w latach 90. na podstawie przedwojennych akcji (często mających wartość tylko kolekcjonerską, nabywanych na bazarach lub w antykwariatach) zaczęto reaktywować dawne przedsiębiorstwa, których grunty i nieruchomości zostały znacjonalizowane w PRL. Nowe-stare spółki rozpoczęły walkę o ich odzyskanie lub wypłatę odszkodowań za bezprawne wywłaszczenie. Roszczenia te często dotyczyły bardzo atrakcyjnych dziś terenów w największych polskich miastach. Ponad 10 lat temu reaktywowana przedwojenna spółka

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze