Wiek zgody, wiek odłączenia

Felieton [Walka o dusze]

To, co napisał Janusz Korwin-Mikke na temat wieku zgody [na współżycie – przyp. red.], który powinien być u dziewczynek zbieżny z wiekiem pierwszej miesiączki, jest skandaliczne. Nie ma i nie może być przyzwolenia na takie tezy, bo one usprawiedliwiają pedofilię i są próbą (na szczęście nieudaną) budowania akceptacji dla takich działań. 

Analogie historyczne są w tej sprawie kompletnie chybione, choćby w związku z przesuwającym się wiekiem dojrzałości psychicznej, ale także dlatego, że w tamtym czasie sam akt małżeństwa nie oznaczał i nie musiał oznaczać od razu rozpoczęcia współżycia seksualnego. To było często przesuwane na okres późniejszy. Nie jest to zresztą pierwsza tego rodzaju wypowiedź Korwin-Mikkego, nie jest to w żadnym razie wypadek przy pracy, bo kilka miesięcy temu sugerował, że rozsądne byłoby zatajanie i tuszowanie przestępstw dotyczących nieletnich. „Na drogach ginie rocznie 3000 osób, ale dzięki temu mamy sprawny transport. Godzimy się z

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze