Armia Łukaszenki na rosyjskiej smyczy. Zapad 2021 i wchłanianie Białorusi

FOT. LESZEK SZYMAŃSKI/PAP
FOT. LESZEK SZYMAŃSKI/PAP

ŚWIAT [Rosja, Białoruś, Zapad]

Białoruś nie jest militarnym sojusznikiem Rosji, jest jej wasalem. Białoruskie siły zbrojne są de facto częścią rosyjskiej armii. Świadczą o tym nie tylko manewry Zapad, ale też rozbudowa stałej obecności wojskowej Rosji na białoruskim terytorium – główny dowód na to, że Alaksandr Łukaszenka poddaje swój kraj Władimirowi Putinowi.

Zasadniczą fazę Zapad 2021 zaplanowano na 9–16 września. W ćwiczeniach bierze udział 200 tys. żołnierzy – to największe manewry wojskowe w Europie od paru dekad. W wigilię ich rozpoczęcia, w Moskwie, spotkali się prezydenci Białorusi i Rosji, zatwierdzając 28 tzw. map drogowych integracji obu państw. W wypadku płaszczyzny militarnej ta integracja jest już od dawna dalece zaawansowana, a ostatnio proces ten uległ dodatkowemu przyspieszeniu.

„Federacja Centralna” i wrogowie

Ćwiczenia Zapad – które odbywają się co cztery lata – mają na celu test zdolności rosyjsko-białoruskiego potencjału militarnego

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze