Lis na szyi i auto na pych

KINO [Filmowe kartki z PRL-u]

Walka o talony na malucha, przydział na działkę i wypoczynek z pianką, a nie ze sprężynami... Kinga Dębska stworzyła słodko-gorzką opowieść utkaną z PRL-owskich wspomnień. Jednak jej film ma tej goryczy niewiele, za to mnóstwo słodyczy. 

Akcja filmu zaczyna się od roku 1984, a wiadomo, że wtedy absurdów, z których dziś można się pośmiać, nie brakowało. Reżyser skierowała uwagę na relacje społeczne i warunki, w których dorastały dzieci – antypedagogiczne zachowania nauczycieli i tragiczne błędy wychowawcze w domu. W końcu jedną z głównych bohaterek jest dziewczynka w wieku szkolnym, która słyszy od wuefisty, że jest beznadziejna, bo nie umie skakać przez kozła, a od ojca, że rodzice rozwiodą się przez nią. A jednak Kinga Dębska tworzy opowieść, której nie można odebrać uroku. Ponieważ film jest umocowany w konkretnym czasie, to pojawia się też kwestia polityki. Elżbieta (Kinga Preis) jest przewodniczącą zakładowej Solidarności. Jej brat (Rafał Rudkowski)

     
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze