Punkt zwrotny kadry Sousy? Remis z Anglią obudził nadzieje

SPORT [Albania, San Marino, Anglia]

Czy ten sukces stanie się momentem przełomowym, który zapoczątkuje stałą poprawę nie tylko wyników, ale przede wszystkim stylu gry reprezentacji? Czy będzie tym, czym dla Jerzego Engela było spotkanie z Ukrainą, dla Leo Beenhakkera triumf z Portugalią, a dla Adama Nawałki wiktoria z Niemcami? Czy może jedynie jednorazowym sukcesem spowodowanym wyjątkową mobilizacją na mocnego rywala?

Siedem punktów w trzech wrześniowych spotkaniach eliminacji mistrzostw świata to bilans Biało-Czerwonych, który sprawia, że Paulo Sousa nie musi drżeć o swoją posadę. A przecież po wyborze nowego prezesa PZPN w prasie aż huczało od spekulacji o tym, że może go zastąpić Stanisław Czerczesow. Dziś wiadomo, że portugalski szkoleniowiec dokończy obecne eliminacje.

Po wrześniowych meczach kwalifikacyjnych nasuwa się pytanie o prawdziwe oblicze polskiej reprezentacji. Czy Biało-Czerwoni to drużyna, która daje się zdominować europejskiemu średniakowi, ale potrafi być do bólu

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze