Były senator PO i śledztwo z wieloma wątkami. Czy ambasador w Kijowie o tym wiedział?

Kraj [Wizy dla Ukraińców, Personnel Service SA, Tomasz Misiak]

Tomasz Misiak, były senator Platformy Obywatelskiej, zasiada w radzie nadzorczej spółki, która należy do konsorcjum – zwycięzcy przetargu polskiej ambasady w Kijowie na obsługę wydawania wiz na Ukrainie. Tymczasem w Szczecinie toczy się śledztwo „w sprawie”, w którym pojawia się postać Misiaka. Obejmuje zarówno polityczną przeszłość, jak i zawiadomienie żony dawnego polityka. Kobieta oskarża męża m.in. o „doprowadzenie przemocą do obcowania płciowego”. Tomasz Misiak zaprzecza wszelkim zarzutom.

W lipcu „Gazeta Polska” informowała, że miesiąc wcześniej rozstrzygnięto przetarg na obsługę procesu wydawania polskich wiz na Ukrainie oraz tzw. małego ruchu granicznego. Ambasada RP kierowana przez Bartosza Cichockiego wybrała ofertę konsorcjum, którego liderem jest TLScontact. Partner tej firmy to m.in. spółka Personnel Service SA, a w jej radzie nadzorczej zasiada Tomasz Misiak – były senator Platformy Obywatelskiej.

Kontrowersje po przetargu

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze