Rusza szkoła po nowemu. Co zmieni się po 1 września

KRAJ [Pierwszy dzwonek, edukacja, MEiN]

Im bliżej początku roku szkolnego, tym więcej w mediach znajdziemy narzekań na szkołę i ataków na ministra Czarnka. Liberalne redakcje nakręcają czarne wizje, w których uczniowie boją się wracać do szkoły, nauczyciele są wypaleni i rezygnują z pracy, a szef resortu edukacji to wcielony demon. Po bardzo trudnym poprzednim roku, w którym uczniowie i nauczyciele więcej czasu spędzili przed komputerami niż w szkołach, jest nadzieja, że ten rok będzie krokiem ku normalności.

Faktem jest, że poprzedni rok szkolny nadwątlił kondycję psychiczną nauczycieli, uczniów i rodziców. Nadchodzący jest oczekiwany z nadzieją, ale i obawami o zdrowie pedagogów i uczniów. Jeszcze rok szkolny się nie zaczął, a w zaprzyjaźnionych z opozycją mediach znajdziemy świadectwa sfrustrowanych belfrów w stylu: „Nikomu w naszym kraju nie zależy na edukacji”. Z góry obśmiewane są wszystkie propozycje i pomysły ministra Czarnka. Media z lewej strony wciąż wywołują ferment domysłami albo

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze