Stań w obronie Polski

Felieton [Wróg ludu]

Mamy dzisiaj dosyć klarowny wybór: istnienie Polski demokratycznej i niepodległej albo powolne tracenie suwerenności. Zakusy na naszą nieodległość były od początku istnienia UE i są one emanacją imperialnej polityki najsilniejszych państw, szczególnie Niemiec, oraz lewackich wizjonerów chcących likwidować państwa narodowe.

Polska od lat jest w sytuacji greckiej tragedii, w której każde rozwiązanie niesie ogromne zagrożenia. Niewstąpienie do UE skazywało nas na los Ukrainy czy Białorusi. Nie chodzi tu tylko o dominację rosyjską podbudowaną agresją militarną, ale też o trwającą dziesiątki lat stagnację gospodarczą i izolację od Zachodu. Jednak konieczność pozostania w UE powoduje, że instytucje unijne próbują nam narzucać swoją wolę, nie licząc się z polskim prawem i wolą naszego społeczeństwa. Wbrew pozorom nie mają oni aż tak wielkich środków nacisku, by zmusić rząd do ustępstw. Zresztą pewne narzędzia retorsji wobec tych instytucji leżą też w gestii

     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze