Kreml dostał prezent od Merkel i Bidena. Ukraina na łasce Putina

ŚWIAT [Nord Stream 2, Niemcy, USA, Rosja, Ukraina]

Zasady, na jakich administracja Joego Bidena zgadza się na finalizację Nord Stream 2, to nic innego jak rzucenie Ukrainy w objęcia Rosji. Nawet jeśli dokończenie gazociągu było nieuniknione, jak mówi Biden, to można było jednak powalczyć o realną rekompensatę i gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i innych krajów regionu. Tego nie zrobiono.

„Kompromis między Bidenem a Merkel nie jest tak naprawdę żadnym kompromisem, lecz podporządkowaniem sobie Amerykanów” – to z niemieckiego „Die Welt”, który podkreśla, że kanclerstwo Angeli Merkel „kończy się prezentem pożegnalnym dla Władimira Putina”. Chodzi oczywiście o ogłoszoną 21 lipca wspólną amerykańsko-niemiecką deklarację zamykającą spór tych krajów o Nord Stream 2. Jak twierdzili w Berlinie i przede wszystkim w Waszyngtonie, takie porozumienie miało rozwiać obawy i zabezpieczyć interesy krajów widzących w gazociągu przez Bałtyk zagrożenie. Po pierwsze, jest tam mowa tylko o Ukrainie. Po drugie, nie ma tam

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze