Zielonym certyfikatem w Deltę. Wakacje w dobie pandemii

FOT. CESARE ABBATE/PAP/EPA
FOT. CESARE ABBATE/PAP/EPA

Świat [Mutacja COVID-19, turystyka]

Rosnąca w wielu krajach liczba zakażonych SARS-Cov-2 to wina wariantu Delta. Jak świat reaguje na pojawiające się zagrożenie tzw. czwartą falą? Po Francji kolejne państwa zaczynają rozważać podejmowanie środków, które wymuszą na ludziach poddanie się szczepieniu – jedynej, jak przekonują naukowcy, drogi do tego, by poradzić sobie z koronawirusem i uniknąć kolejnych zamknięć oraz obostrzeń. Czy środkiem do tego będzie… „zielony certyfikat”? 

W Stanach Zjednoczonych osławiony już wariant indyjski, nazywany obecnie w zgodzie z wymogami politycznej poprawności wariantem Delta, wpłynął na stan nerwów Jankesów i decyzje podejmowane przez administrację Joe Bidena. Krzywa zakażeń znacząco wzrosła w 48 z 50 stanów, zaś kampania szczepień, która według założeń miała mieć tempo bliskie 3 mln dawek dziennie, wyhamowała i w lipcu ustabilizowała się na poziomie 500–600 tys. w jednym dniu. Zespół naukowy zaczął alarmować prezydenta, podkreślając, iż epidemia na powrót

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze