Sierpniowi krzyżowcy. Wiara w Boga siłą Powstańców

FOT. ARCH.
FOT. ARCH.

Historia [Powstanie Warszawskie]

Desperacja? Miłość? Pragnienie sprawiedliwości? Chęć zemsty? Patriotyzm? Które z możliwych postaw człowieka wobec wojennej rzeczywistości dają największą siłę do walki, dają zdolność znoszenia bólu i trudów? Co pomaga trwać wbrew nadziei, przezwyciężać trudności, dokonywać czynów często ponad ludzkie siły? To pytania o motywacje żołnierzy Września, żołnierzy konspiracji, a zwłaszcza tych młodych ludzi, którzy w sierpniu 1944 roku „…zatknęli na dachy, barykady i gmachy, biało-czerwonych sztandarów jak las... by stolicę uwolnić od zła”.

W westernie „Siedmiu wspaniałych” łowca nagród Chisolm tonem na poły pytającym, na poły twierdzącym, mówi do Emmy, której bandyci zabili męża: „Chodzi ci o zemstę…”.  Kobieta odpowiada: „O sprawiedliwość. Jak nam wszystkim. Ale nie pogardzę zemstą”. To genialna w swej prostocie ocena ludzkiej natury. Człowiek z natury pragnie sprawiedliwości. Lecz gdy się okazuje, że jest ona nieosiągalna, sięga po zemstę. Tak łatwo jest

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze