Doktryna Romanowów, Stalina, Putina

Felieton [Wróg ludu]

Dokument, który 12 lipca bieżącego roku ogłosił prezydent Rosji Władimir Putin, nie tylko neguje suwerenność Ukrainy i prawo tego narodu do samostanowienia, lecz także jest wyrazem bardzo agresywnej postawy wobec Polski. Można dyskutować, czy jest to testament odchodzącego watażki, czy uzasadnienie imperialnej polityki na ostatnie lata jego rządów. Nie zmienia to jednak faktu, że musimy mieć się na baczności, zbroić armię i trzymać się jedynego realnego sojuszu z USA, nawet jeżeli ten układ bywa czasem bardzo trudny ze względu na arogancję amerykańskich polityków. Amerykanie, jeżeli myślą o realnych wpływach w tej części świata, też powinni trzymać z Polską, ale jak to bywa w przypadku superimperiów – stać ich na poważne błędy. 

W dokumencie Putina jest jeden niezwykle ciekawy element myślenia, który powoduje, że Rosjaninowi trudno będzie zrozumieć Europejczyka, a Europejczyk może nieprzyjemnie obudzić się jako Rosjanin. Putin podważa istnienie narodu

     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze