Surowsze kary, konfiskata aut, renta dla ofiar. Pijani bandyci na drodze

Kraj [Sprawcy wypadków drogowych, konsekwencje, poszkodowani]

Trzech małych chłopców zostało nagle osieroconych, gdy ich rodzice zginęli w wypadku spowodowanym przez pijanego Grzegorza G. Ta tragedia przyspieszyła istotne zmiany w prawie – zaostrzające kary dla sprawców i zwiększające ochronę ofiar drogowych bandytów. Tym bardziej że codziennie dochodzi do dramatycznych zdarzeń z winy kierowców pod wpływem alkoholu. „Każdy [taki wypadek] mógł być potencjalną zbrodnią" – podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

Wczesnym popołudniem, 3 lipca, Mariusz i Marzena K. wracali do domu we wsi Przędel na Podkarpaciu. W samochodzie był jeszcze syn, niespełna 3-letni Sebastian (jego bracia 9-letni Norbert i rok starszy Artur – przebywali pod opieką krewnej). Pogoda była fatalna, ale Mariusz jechał ostrożnie, był doświadczonym kierowcą, biorącym udział nawet w rajdach. Kilkanaście minut brakowało, aby bezpiecznie dotarli na miejsce. Niestety, ich podróż została brutalnie przerwana.

Pijany jechał 120 km/h

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze