Dezinformacja zamiast dziennikarstwa

Felieton [Okoniem]

Część działających w Polsce mediów otwarcie prowadzi działalność dezinformacyjną. Kwestia manipulowania faktami czy zaangażowanie polityczne to przy tym mały problem, zresztą powiedzmy sobie szczerze – nie ma dziennikarzy zupełnie bezstronnych. Każdy ma swoje sympatie polityczne, ale chodzi o to, by media były uczciwe – rzetelnie informowały i nie ukrywały swoich poglądów. 

Gdy widz, czytelnik czy słuchacz wie, jakie poglądy polityczne reprezentuje dziennikarz, to może bez problemu oceniać jego komentarze. Kategoria bezstronnych mediów ma podobne znaczenie co „bezpartyjni fachowcy”, a w polskich realiach zawsze wywodzili się oni z jednego środowiska politycznego. Istnieje po to, by mydlić oczy, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Problemem dziennikarstwa III RP jest jego udział w procesie okłamywania społeczeństwa. Nie chodzi zatem o spór prawica–lewica, liberalni–konserwatywni, lecz o uczciwość i działanie w interesie państwa polskiego. Ogromna część

     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze