Na COVID umierają już tylko niezaszczepieni. Argument dla niezdecydowanych

Społeczeństwo [Koronawirus, szczepienia, bezpieczeństwo]

Niepokojąco rośnie liczba zgonów na koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. Mowa o państwie, które szczepi najefektywniej na świecie i nie narzeka na dostawy od producentów. Spośród 10 tys. osób, które zmarły z powodu COVID-19, miażdżąca większość dotyczy osób nieszczepionych. Niestety, tak samo jest w Polsce. 

Pandemia jest w odwrocie ze względu na skuteczność preparatów i okres letni, który utrudnia złapanie infekcji, nie tylko wirusa SARS-CoV-2. Wystarczy spojrzeć na wykresy zakażeń i zgonów w naszym kraju, by się przekonać, jak sytuacja zmieniła się diametralnie, odkąd w pełni zaszczepiło się kilka milionów osób późną wiosną. Od końca czerwca utrzymuje się trend na granicy 100 przypadków dziennie – a jeszcze ponad trzy miesiące temu służba zdrowia znajdowała się na granicy wydolności, brakowało miejsc w szpitalach „covidowych”, pękały w szwach placówki tymczasowe, liczba zakażeń przekraczała 30 tysięcy. Wtedy wydawało się, że czeka nas ogólnonarodowa

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze