Żeby tkanka miejska harmonijnie przenikała się z naturą. Z Maciejem Chorowskim rozmawia Jacek Liziniewicz

FOT. KRZYSZTOF KANIA
FOT. KRZYSZTOF KANIA

Kraj [Wywiad]

Dostaliśmy ogromne zadanie, żeby wyczyścić jeziora, rzeki, ograniczyć emisje z miejsc takich jak cementownie i elektrownie. Ten proces właściwie zadziałał. Nie mamy już poczucia, że żyjemy w kraju zupełnie środowiskowo zdegradowanym. Tymczasem jadąc przez Śląsk w latach 80. mogliśmy mieć takie wrażenie – mówi Maciej Chorowski, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Rozmawiamy w dniu, kiedy przez Warszawę przeszła ogromna ulewa. Z huraganowym deszczem mierzyło się wiele miast, w tym m.in. Poznań. NFOŚiGW realizuje projekt adaptacji miast do zmian klimatycznych. Jest Pan zadowolony z tego programu?

Po pierwszej fazie programu „Miasto z klimatem” mamy wiele wynikających z niej wniosków i przemyśleń. Przede wszystkim chcemy, by miasta możliwie precyzyjnie definiowały swoje cele długoterminowe. Tutaj może chodzić na przykład o redukcję niskiej emisji, bezemisyjny transport publiczny. O stworzenie warunków,

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze