Klub Putina w Warszawie

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Znany trefniś polityczny i autorytet młodzieży konfederackiej wykrył winnych zamachu na Skripala i Nawalnego. „Tych dwóch otruli Amerykanie” – autorytatywnie stwierdził do chłonącego słowa „prawdy” Roli. „Amerykanie zrobili chytry numer, wzięli ten nowiczok i podsypali Skripalowi i córce, twierdząc, że to spadnie na Rosję” – przekonywał. A dowód?

Przecież „to bardzo rozsądnie mówi Włodzimierz Putin, że gdyby Rosjanie to zrobili, to Skripal by nie żył”. Fakt, że Skripal i Nawalny żyją, ma być dowodem na amerykańskie sprawstwo. Identyfikacja agentów GRU nie ma znaczenia. Tylko śmierć Litwinienki jest dziełem służb rosyjskich, ponieważ „Rosja się starała, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to oni zrobili”. Jednocześnie nie zauważa, że osoby zaangażowane w ratowanie Nawalnego w Rosji już nie żyją, a więc zgodnie z tym rozumowaniem zostali zabici przez GRU. Zapewne po to, by ukryć podstępne działania CIA, której agenci zakradli się na Syberię, by otruć Nawalnego

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze