Warszawski prawnik uciekł z milionami? Fałszywe umowy z Ministerstwem Sprawiedliwości i śledztwo prokuratury

Kraj [ŚLEDZTWO „GP”, WSI, JACEK ŚWIECA, MARSHAL LION CONSULTING]

Zaginiony ponad półtora roku temu Jacek Świeca, wpływowy stołeczny radca prawny, którego kancelaria reprezentowała m.in. byłych żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych, najprawdopodobniej sam zorganizował swoje zniknięcie. Wcześniej od jednej z firm pożyczył ponad trzy miliony złotych – ustaliła „Gazeta Polska”.

W ubiegłym tygodniu w „Gazecie Polskiej” opisaliśmy sprawę tajemniczego zaginięcia wpływowego warszawskiego prawnika Jacka Świecy. Mimo że zniknął ponad półtora roku temu, do dziś nie wiadomo, co faktycznie się z nim stało. „Gazeta Polska” dotarła do kolejnych faktów rzucających nowe światło na tę sprawę. Wynika z nich, że prawnik najprawdopodobniej sam zorganizował swoje zniknięcie. Według jednej z hipotez, ma ukrywać się na terenie jednego z krajów Ameryki Środkowej – w Belize lub Panamie. Inna hipoteza wskazuje, że może już nie żyć. Pewne jest, że kilka miesięcy przed zniknięciem próbował zgromadzić dużą sumę pieniędzy. Ostatecznie – jak wynika

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze