Dymisja Macrona, prawa imigrantów, przysłowie z Polski i tama z Australii
Na budynku przy ulicy, przy której mieszkam w Brukseli, codziennie czytam napis zrobiony chyba kredą: „Macron demission”. Macrona wybierają co prawda Francuzi, a nie Belgowie, ale może jakiś jego krewki rodak pracujący w unijnej stolicy nie zdzierżył i dał upust swojej antypatii. A może lokator Pałacu Elizejskiego stał się już po prostu synonimem demoliberalnego ładu, który budzi w Europie coraz mniejszy entuzjazm? Zresztą z Paryża do Brukseli jest raptem 80 minut pociągiem TGV, a więc może jakiś zwolennik ruchu „żółtych kamizelek” nabazgrał coś na gościnnych występach w belgijskiej stolicy?
Nic to. W Nowym Jorku widziałem na murach dość emocjonalną krytykę prezydenta Chile Miguela Juana Sebastiána Piñery. Z Ameryki Północnej jest jednak do samego koniuszka Ameryki Łacińskiej znacznie dalej niż między tymi dwoma ojcami założycielami EWG. Jak widać, globalizacja protestów stała się faktem. Zatem rodak Salvadora Allende pisze na drugim kontynencie, niedaleko
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
W sobotni wieczór świat obiegła wiadomość – Donald Trump właśnie obejrzał zdjęcie martwego najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Alego Chameneiego. Nawet jeśli ostateczny cel operacji USA...
Wybór Nawrockiego. Wielkość czy bylejakość?
„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba najpierw chcieć nim być” – te mocne słowa, także pod adresem elit III RP, wypowiedział prezydent Lech Kaczyński tuż po zaprzysiężeniu. Był przez...Mam nadzieję, że rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej
– Wierzę, że do kryzysu w Sądzie Najwyższym nie dojdzie, a rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej. Niczego nie mogę jednak wykluczyć właśnie ze względu na niedawną wizytę prokuratorów w asyście...Rząd zwija armię. SAFE to tylko propagandowy spektakl
Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z ...Zwycięstwa i kryzysy Trumpa
Konserwatywny Sąd Najwyższy uznał model nakładania ceł przez prezydenta Trumpa za niekonstytucyjny. Ale orędzie o stanie państwa pokazało, że nawet jeśli prezydent nie kontroluje w pełni ani polityki...Manifestacja #NieDlaSAFE
W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim odbyła się manifestacja „Nie dla SAFE” organizowana m.in. przez kluby „Gazety Polskiej”. Wśród protestujących dominowały biało-czerwone flagi i transparenty z...


