Nowe wiary, prawa, toalety

W postkolonialnej kulturze III RP dopiero instalowali się architekci nowego wspaniałego świata. Niezbyt licznie, jakby nieśmiało, pojawiali się na uniwersytetach, w mediach i środowiskach artystycznych. Na każdym kroku akcentujący swoją „nowoczesność”, dla polskiej poezji nie byli jednak żadną nowością. Już w 1832 r. trafnie opisał ich w „Panu Tadeuszu” nasz narodowy wieszcz: „Żałośnie było widzieć wyżółkłych młokosów, (...) /Opatrzonych w broszurki i w różne gazety, / Głoszących nowe wiary, prawa, toalety”.

Po latach okazało się, że „miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza” – zarówno w epoce saskiej i stanisławowskiej, jak i pookrągłostołowej. Gdyby było inaczej, każdy z nas dostrzegałby dziś nie tylko polityczny upadek państwa polskiego, ale i groteskę otaczającej nas pseudocywilizacji. A przecież większość Polaków już dawno przyzwyczaiła się do filozofii celebrytów, nieformalnych związków czy „partnerskiego” wychowania dzieci. „Jeśli kto i czuł wtenczas, że polskie ubranie / Piękniejsze jest niż obcej mody małpowanie, / Milczał; boby krzyczała młodzież, że przeszkadza / Kulturze, że tamuje progresy, że zdradza! / Taka była przesądów owoczesnych władza! ”.

Manifestując patriotyzm na ulicach, często we własnych rodzinach siedzimy jak mysz pod miotłą, bo boimy się śmieszności. Ten brak reakcji bywa zrozumiały, ale jego skutków nie da się zamieść pod dywan. Milcząc, godzimy się na odwrócenie znaczeń w kulturze, gdzie groteska uchodzi za mądrość życiową, a zdrowy rozsądek – za groteskę. Umożliwiamy też stopniowe przesuwanie granicy cywilizacji śmierci. Przed 20 laty nauczono nas, że homoseksualizm to „orientacja”, 10 lat temu – że aborcja to „prawo kobiety do własnego brzucha” (na szczęście w tym przypadku dyskusja trwa), a dziś słychać już opinie, że człowiek rodzi się nie chłopczykiem lub dziewczynką, lecz „czystą kartą” i płeć może sobie wybrać.

Złudzeniem jest też poczucie, że tolerując moralne transgresje, sami zachowujemy...
[pozostało do przeczytania 34% tekstu]
Dostęp do artykułów: