Szczepan Lisiewicz

Zyziu na koniu Hyziu

No i Szczepan się zaszczepił. Zaszczepiłem się Astrą Zenka Martyniuka, by zademonstrować, że propaganda niemieckich mediów na mnie nie działa. Liczba moich kończyn nie uległa do chwili, gdy piszę te słowa, radykalnej zmianie. Czy wszczepiono mi w ten sposób czipa, będą mogli Państwo sprawdzać co tydzień, czytając niniejszą rubrykę. Jak na razie piszę chyba takie same głupoty jak wcześniej. Czyli albo nie mam czipa, albo dysponent czipa jest zadowolony z tego, co piszę. Jest jeszcze wersja, że dysponent poznawszy moje myśli w wyniku szoku zwariował i obecnie siedzi w psychiatryku.

Skąd  w ciągu ostatnich tygodni wiedziałem, że Putin nie wkroczy na Ukrainę? Mocarstwa, by takie rzeczy ustalić, uruchamiają najbardziej zakamuflowanych szpiegów. Analitycy głowią się, analizując setki czynników. A ja ustalam tę prawdę w kilka minut. Po prostu przeglądam tytuły ostatnich audycji kanałów wRealu24, Mediów Narodowych i im podobnych. I wiem, że brak zmasowanego

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze