Jak Putin inwestuje w strach

OPINIE [Zdecydowanie i determinacja Zachodu mogą unieszkodliwić spektakle Moskwy]

Dyplomatyczna wojna z Czechami okazała się wizerunkową katastrofą Kremla. Niewielkie europejskie państwo zdecydowało się na otwarte przeciwstawienie się bandyckim metodom stosowanym przez Rosję w relacjach z innymi krajami. Putin poniósł też dotkliwą wizerunkową porażkę, gdy do Rosji powrócił Aleksiej Nawalny po tym, jak został otruty z jego polecenia. Nawalny naruszył putinowski mit silnego władcy, który dominuje nad narodem. Zachowanie Putina wobec bezbronnego opozycjonisty wzmocniło określenie Bidena, że Putin jest zabójcą.

Kijów nie ma złudzeń. Wycofanie rosyjskich wojsk znad granicy w praktyce niewiele zmienia w toczącej się od siedmiu lat wojnie. W poniedziałek 26 kwietnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, w wywiadzie dla „The Financial Times” ostrzegł, że sytuacja nadal pozostaje niebezpieczna. „Istnieje (…) trwałe zagrożenie, ponieważ toczymy wojnę, zwłaszcza w rejonie Donbasu, a armia rosyjska, wszyscy o tym wiemy, jest bardzo potężną siłą.

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze