Gambit Kaczyńskiego. Recepta na zgrzyty w Zjednoczonej Prawicy czy walka o głosy 

KRAJ [POLITYKA, KUKIZ’15, WYBORY]

Prawo i Sprawiedliwość prowadzi rozmowy ze środowiskiem Pawła Kukiza na temat ewentualnej współpracy. Na razie miałby to być handel wymienny i popieranie wzajemne ustaw, na których zależy obu ugrupowaniom. W grę wchodzi nawet zmiana ordynacji wyborczej na mieszaną, w której połowa posłów wybierana byłaby w okręgach jednomandatowych. Szykuje się rewolucja?

Jednomandatowe okręgi wyborcze to jedno z głównych haseł środowiska Pawła Kukiza. Od lat formacja byłego rockmana forsuje zmianę ordynacji jako panaceum na bolączki polskiej demokracji i partyjniactwa. Mało osób pamięta, że kiedyś postulat jednomandatowych okręgów wyborczych pojawiał się również w szeregach PiS-u. W 2006 roku Jarosław Kaczyński proponował zmianę ordynacji wyborczej tak, aby co najmniej połowa posłów była wybierana w jednomandatowych okręgach wyborczych. Pozostałych 230 posłów byłoby wybieranych w okręgach wyborczych obejmujących całe województwa. Pomysł ten został w ubiegłym tygodniu

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze