Asymetryczne operacje Rosji na terenie NATO i UE

Felieton [Jedziemy]

W czasie, kiedy na granicy Ukrainy z Rosją gromadziły się wojska, o których chwilę później Siergiej Szojgu powiedział, że zostały wycofane do koszar, rosyjskie służby we współpracy z Białorusią oskarżyły białoruską opozycję, USA i Polskę o próbę organizacji przewrotu i zamachu na prezydenta Aleksandra Łukaszenkę oraz jego synów. 

Z komunikatów FSB wynikało, że białoruscy opozycjoniści mieli rzekomo planować taki zamach i konsultować go zarówno z USA, jak i z Polską. Te oczywiste kłamstwa są elementem strategicznej dezinformacji, która ma uzasadnić działania, jakie prowadzi Federacja Rosyjska względem swoich sąsiadów. W otwarty sposób mówił o tym w czasie swojego orędzia Władimir Putin: „Planowanie zabójstw, w tym również osób na najwyższych stanowiskach, to jest za dużo”. Te słowa w ustach polityka odpowiedzialnego za działania aparatu państwa, które likwidację swoich przeciwników ma wpisaną w doktrynę militarną, brzmią jak ponury żart. Podobnie jak ciąg

     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze