Jak polscy i ukraińscy śledczy namierzali Nowaka. „Abonament” u ukraińskiego oligarchy i wątpliwe kontrakty na 230 mln euro

FOT. TOMASZ GZELL/PAP
FOT. TOMASZ GZELL/PAP

Kraj [Afera, korupcja, Sławomir Nowak]

Z materiałów posiadanych przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie wynika, że Sławomir Nowak, były minister transportu w rządzie Donalda Tuska, miał przyjąć przynajmniej 5,5 mln zł łapówek. Dotychczas żaden polityk w III RP nie był podejrzany o korupcję tak wielkich rozmiarów.

Ta sprawa wyrasta na największy skandal korupcyjny III RP. Według polskich i ukraińskich śledczych Sławomir Nowak, minister transportu w rządzie Donalda Tuska, były polityk PO, miał przyjąć przynajmniej 5,5 mln zł łapówek. Większość jako szef Ukrawtodoru, ukraińskiej agencji drogowej. Część pieniędzy mających pochodzić z korupcji śledczy odkryli w gotówce, w specjalnych skrytkach zamontowanych w mieszkaniach mających należeć faktycznie do Nowaka. Były polityk przez dziewięć miesięcy przebywał w areszcie. Były premier Donald Tusk, patron polityczny Nowaka, stwierdził w TVN24, że jego dawny współpracownik jest „więźniem politycznym”. Trzy dni później – 12 kwietnia 2021 roku – Sąd Okręgowy

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze