Forrest Gump polityki

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Gdy usłyszałem, że w jednym z sondaży dla portalu wPolityce.pl tylko 2 proc. Polaków uznało Borysa Budkę za lidera opozycji, to przypomniała mi się scena z filmu Roberta Zemeciksa „Forrest Gump”. 

W pewnym momencie po wyjściu z wojska główny bohater bierze się za biznes krewetkowy i zaczyna połowy. Niestety nie są one początkowo zbyt udane. Z pierwszego rejsu Gump przywozi dwie sztuki, co zostaje skwitowane przez drugoplanowego bohatera stwierdzeniem: złapiesz jeszcze trzy i zrobisz sobie koktajl. Też mógłbym rzucić, że jeżeli Budka poprawi swój wynik o trzy punkty procentowe, to dogoni Krzysztofa Bosaka, ale zdałem sobie sprawę, że podobieństw do filmu jest więcej. Przypomnę bowiem, że w dalszych kadrach statek Forresta Gumpa jako jedyny na wybrzeżu bez szkód przetrzymuje sztorm, a główny bohater staje się monopolistą i milionerem na rynku krewetek. Polityka to nie film, ale zawsze może pojawić się w niej sztorm, w ramach którego wszystko ułoży się inaczej

     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze