Najbardziej szkodliwe eksponaty w skansenie postkomunizmu

Felieton [Okoniem]

Życie po raz kolejny pokazało, iż poseł Sławomir Neumann rozmawiając z tczewskimi działaczami Platformy nie koloryzował, nie plótł andronów. Przeciwnie. Był szczery do bólu, a dzięki ujawnionym przez TVP INFO jesienią 2019 roku nagraniom opinia publiczna mogła poznać zasady działania dzisiejszej głównej siły opozycyjnej, które w skrócie można sprowadzić do prostego prawidła: jesteś w PO, jesteś broniony. 

Nie liczą się zarzuty, bo najważniejsza jest lojalność. Od czasu upublicznienia wynurzeń pomorskiego polityka nic się w tej partii nie zmieniło. Bez względu na to, jakie oskarżenia wysuwane są pod adresem prominentnych działaczy Platformy, bez względu na ich uprawdopodobnienie dowodami, legitymacja partyjna ma być przepustką do nietykalności. Zatem wydłuża się nam ława politycznych męczenników, przeciw którym pisowski reżim ma fabrykować dowody wskazujące na łapownictwo, bo tak naprawdę drży przed ich wyjątkową sprawnością i uczciwością polityczną. Do

     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze