Jak przejąć „Starkę”, nie płacąc ani grosza. Kanadyjskie plany ratunkowe i zarządca przymusowy

Kraj [„GP” Ujawnia]

Producentowi legendarnej polskiej wódki grozi upadłość. Wszystko przez nieudaną transakcję sprzedaży zakładu spółce związanej ze znajomymi… Bogusława B., współtwórcy Art-B. Mimo że nie zapłacili oni za fabrykę 75 mln zł, swobodnie zarządzali nią przez ponad dwa lata. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

To była perła w koronie polskiego przemysłu spirytusowego. Produkowana w Szczecinie legendarna wódka „Starka” cieszyła się popularnością już w okresie międzywojennym. Od początku wyróżniała się 50-procentową zawartością alkoholu (klasyczne wódki mają 40 proc.). Jednak trzy lata temu wszelka produkcja w Szczecińskiej Fabryce Wódek „Starka” została wstrzymana. Wszystko przez nieudaną transakcję sprzedaży zakładu spółce związanej ze znajomymi… Bogusława B., założyciela Art-B, jednego z największych aferzystów III RP. Za „Starkę” mieli zapłacić 75 mln zł. Sąd wpisał ich jako właścicieli fabryki. Jednak nigdy nie zapłacili za nią ani grosza, a z rejestru

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze