Jadą czołgi na zachód. Putin straszy wojną z Ukrainą
Tak mocno wojną nie pachniało na pograniczu ukraińsko-rosyjskim od 2015 roku. Jednak im bardziej demonstracyjnie Moskwa przerzuca swe siły na zachód, tym bardziej można być przekonanym, że nie o wojnę Kremlowi chodzi, lecz o uzyskanie pewnych politycznych celów za pomocą groźby takiej wojny.
Z im większym zadęciem dochodzą do nas wieści o kolejnych transportach koleją czołgów gdzieś z Uralu i o wypełnionych wojskiem polowych obozach będących wdzięcznym obiektem dla robiących zdjęcia satelitów amerykańskich, z tym większą pewnością możemy przyjąć, że wojny na Wschodzie nie będzie. Wojny w sensie otwartego militarnego zderzenia Rosji z Ukrainą i stojącymi za nią niektórymi państwami Zachodu (na pewno nie chodzi o Niemcy). Możliwa jest lokalna eskalacja wywołana rosyjską prowokacją, choćby w Donbasie, by mieć pretekst dla wprowadzenia „sił pokojowych” z Rosji do regionu – ale to maksimum tego, co Putin może chcieć uczynić militarnie. Nie po to śle czołgi na
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Dlaczego Polska, państwo, które od kilku lat obserwuje tysiące rosyjskich ataków rakietowych, nadal nie ma procedury pozwalającej na natychmiastowe wykorzystanie wszystkich dostępnych danych własnych...
Bilet wstępu dla rosyjskich sabotażystów
Złapani na granicy z profesjonalnie podrobionymi dokumentami państw Unii Europejskiej obywatele Rosji są traktowani przez polskie służby jak zwykli fałszerze. Płacą kilka tysięcy złotych grzywny i ...Karmienie obu Konfederacji
Obserwując awanturę, jaka towarzyszy rozłamowi w Prawie i Sprawiedliwości, trudno nie odnieść wrażenia, że część polityków tej formacji wykonuje „krecią robotę” na rzecz obu Konfederacji. Atakując...Chiński szok 2.0
Przez europejskie media przelewa się fala paniki. Trwała stagnacja niemieckiej gospodarki i uzależnienie od Chin, które może skończyć się faktycznym znikaniem kluczowych obszarów europejskiego...Od obrony wolnych mediów po pielgrzymki, spotkania i pamięć historyczną
W Warszawie przed prokuraturą okręgową odbyła się manifestacja w obronie Fundacji Niezależne Media, a redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz złożył zawiadomienie dotyczące zajęcia jej...Rejony złudnej wolności
„Za pracę i wytrwałość, za ofiarę i krew, za odwagę i śmiałość dziękuję wam żołnierze, w imieniu całego narodu i Ojczyzny naszej! Zrobiliście Polskę mocną, pewną siebie i swobodną. Możecie być dumni...



