Nad Biebrzę wróciło życie. Raporty i badania

FOT. PIXABAY
FOT. PIXABAY

ŚRODOWISKO [12 miesięcy od pożaru]

Mija rok od pożaru Biebrzańskiego Parku Narodowego. W dniach 19–26 kwietnia rozprzestrzeniający się ogień pochłonął ponad 5,5 tys. ha cennych przyrodniczo terenów. Po 12 miesiącach okazuje się, że przyroda nad Biebrzą poradziła sobie bardzo dobrze, a w ramach badań na obszarach spalonych odkryto chrząszcza nienotowanego w Polsce od 80 lat.

Tą akcją gaśniczą przez kilka dni żyła cała Polska. Nie był to największy pożar od czasów tragedii w Kuźni Raciborskiej, gdzie ogień strawił ponad 9 tys. ha, a gaszenie kosztowało życie dwóch strażaków. Od tamtej pory zmieniła się epoka i wydawało się, że po inwestycjach w Straż Pożarną i systemy przeciwpożarowe nie powtórzy się atak żywiołu na podobną skalę. To poczucie bezpieczeństwa szybko jednak rozwiał ogień w Biebrzańskim Parku Narodowym.

Przyczyną susza

Wszystko zaczęło się 19 kwietnia. Nie ustalon, jak dokładnie doszło do pożaru, ale główne podejrzenie padło na człowieka i proceder

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze